Czerwona królowa - Philippa Gregory



Uwaga! Mogą pojawić się spoilery do poprzedniej części.

"Czerwona królowa" to drugi tom cyklu „Wojna Dwu Róż”. Akcja powieści rozgrywa się w latach 1453-1485. Na początku poznajemy Małgorzatę Beaufort jako dziewczynkę, której zauroczenie postawą Joanny d’Arc zamienia się w pielęgnowaną przez całe życie fascynację jej osobą. Małgorzata jest bardzo wierząca (przynajmniej w swoim mniemaniu) i przekonana, że została wybrana przez Boga do wielkich rzeczy. Z czasem, kiedy przekonuje się, że sama nie jest w stanie sięgnąć swoich marzeń, przenosi ambicje na syna. Tylko czy przyniesie to szczęście jej rodzinie i jej samej?

"Czerwona królowa" jest historią o dziewczynce, która zbyt szybko musiała dorosnąć. O nastolatce, która musiała zmierzyć się z wieloma przeciwnościami. O kobiecie, która przez całe życie musiała patrzeć na brutalną stronę świata. Jednak Małgorzata nie zamknęła się w sobie i nie poddała się – postanowiła walczyć. Gdyby żyła w obecnych czasach, określano by ją jako tą, która „idzie po trupach do celu”. Mimo że zasłania się swoją niezwykłą bogobojnością (zresztą niejednokrotnie oszukując w ten sposób samą siebie), nie waha się kłamać, knuć intryg, a także popełniać o wiele gorszych uczynków.

Przyznam, że "Czerwona królowa" podobała mi się jeszcze bardziej niż "Biała królowa". Więcej się w niej działo, nie było tu dłużących się momentów, a Małgorzata Beaufort jest postacią niezwykle charakterystyczną. Historie obu powieści oczywiście częściowo się nakładają, ale są przedstawione z zupełnie różnych punktów widzenia. Często poznajemy historię ukazaną z jednej perspektywy, przez co utożsamiamy się z wybraną stroną konfliktu. Tutaj autorka pokusiła się o coś więcej – w "Białej królowej" poznajemy Yorków, a w "Czerwonej" królowej Lancesterów. Dzięki temu zabiegowi widzimy, że wszyscy są ludźmi kierowanymi swoimi pobudkami, a nie tylko przeciwnikami bez duszy. Po raz kolejny jestem pod wrażeniem niezwykłego talentu Philippy Gregory.

Okładka utrzymana jest w tej samej stylistyce, co tom pierwszy cyklu. Dominuje w niej jednak czerwona kolorystyka, która wyraźnie nawiązuje do czerwonej róży symbolizującej Lancesterów. Po przeczytaniu powieści muszę także przyznać, że modelka znajdująca się na okładce bardzo dobrze odzwierciedla charakter głównej bohaterki – ma po prostu ten bijący z niej chłód, poczucie własnej wartości i wewnętrzną moc.

Powieść jest zdecydowanie warta lektury. Bardzo szybko się ją czyta, bo wciąga od pierwszej do ostatniej strony. Losy Małgorzaty Beaufort są doprawdy niezwykłe, a ona sama jest wyjątkowa. Koło takiej powieści nie da się przejść obojętnie – cały czas zastanawiałam się, co zrobiłabym na miejscu bohaterów, którym czasami kibicowałam, a czasami miałam ochotę ich powstrzymać. Jedyne, co mogę jeszcze dodać, to jedno słowo - polecam!

Cykl/Seria: Wojna Dwu Róż t. 2
Autor: Philippa Gregory
Tytuł: Czerwona królowa
Tytuł oryginału: The Red Queen
Wydawnictwo: Książnica
Liczba stron: 384

Podziel się

Komentarze

2 komentarze:

  1. Mam dwa wielkie cele na ten rok - przeczytać wszystkie kryminały Agaty Christie oraz wszystkie powieści historyczne Phillippy Gregory!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to rzeczywiście wielkie, powiedziałabym obszerne cele :D Trzymam kciuki za powodzenie! :)

      Usuń