Natalii 5 - Olga Rudnicka



Czy pięć bohaterek o tym samym imieniu i nazwisku, które w dodatku są siostrami, kojarzy się z niezłym zamieszaniem? Oczywiście, że tak! Do tego tajemnicze samobójstwo (a może jednak morderstwo?), pokaźny spadek (o ile uda się odkryć jego całość) i dwóch sympatycznych policjantów (przynajmniej zazwyczaj) - to już prawdziwy chaos. Dorzućmy jeszcze szczyptę humoru i powstanie mieszanka wybuchowa w postaci powieści "Natalii 5". Och, prawie zapomniałabym o dwóch małych aniołkach, czy też raczej diablątkach! A to przecież dopiero wierzchołek góry lodowej…

Olga Rudnicka ma lekkie pióro, dzięki czemu jej powieść czytało się bardzo dobrze. Widać, że ma dystans i nie boi się wcielać w życie najbardziej szalonych pomysłów. Chociaż początkowo miałam problem ze zbyt dużą liczbą dialogów (wiem jednak, że dla wielu osób będzie to zaleta), to z czasem przyzwyczaiłam się do ich ilości i już nie przyciągały tak mojej uwagi. Obawiałam się także, że będę miała problem z rozróżnieniem jednej Natalii od drugiej… trzeciej, czwartej i piątej, ale autorce doskonale udało się z tego wybrnąć. Zresztą nawet gdyby tego nie zrobiła, to siostry tak bardzo się od siebie różnią i każda z nich jest tak charakterystyczna, że nie sposób ich ze sobą pomylić.

Podczas czytania tej książki nie da się nudzić. Dużo się dzieje, nie brakuje intryg, akcja pędzi do przodu, jest zabawnie, ale i tajemniczo… Długo można by wymieniać jej zalety. Nie jest to może literatura wysokich lotów, ale z pewnością powieść warta lektury.

Nie ma co tu dużo mówić – Oldze Rudnickiej udało się stworzyć przezabawny współczesny kryminał, od którego nie można się oderwać. Polecam go wszystkim, którzy chcą lekko i przyjemnie spędzić czas. Podczas lektury niejeden raz głośno się zaśmiałam, a autorce wielokrotnie udało się zasiać we mnie ziarno niepewności przy rozwiązywaniu zagadek. Nie da się nie polubić sióstr Sucharskich i cieszę się, że przede mną jeszcze jedno spotkanie z nimi w drugim tomie. Aż strach, co wymyślą tym razem…

Cykl/Seria: Natalii 5
Autor: Olga Rudnicka
Tytuł: Natalii 5
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 560

Podziel się

Komentarze

4 komentarze:

  1. Jak tylko będzie dostępna w bibliotece to na pewno przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedawno skończyłam czytać i mam pozytywne odczucia względem tej książki (w ogóle lubię powieści Rudnickiej). Mimo, iż troszkę się domyślałam o co chodzi z tym morderstwem/samobójstwem nie zmniejszyło to w żaden sposób przyjemności płynącej z lektury. Bardzo polubiłam panów policjantów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha miałam dokładnie tak samo :D Muszę się dobrać do kolejnej części!

      Usuń