Jędrne kaktusy - Wawrzyniec Prusky



Czy blog może zostać wydany w papierowej formie?

Okazuje się, że tak, a przykładem są właśnie „Jędrne kaktusy”. Niech nikogo nie zmylą okładka i tytuł. W książce, w formie blogowych notatek, opisane są codzienne sytuacje z życia trzyosobowej (przynajmniej na początku) rodziny. Brzmi nudno? Może i tak. Jednak po przeczytaniu pierwszej strony od razu zmienia się zdanie na ten temat.

Wawrzyniec przedstawia wszystko w oryginalny i jednocześnie zabawny sposób. Podejrzewam, że w niejednej osobie wzbudził wiele skojarzeń związanych z własnym rodzicielstwem, a zdarzenia opisane w książce pomimo zwyczajności zostały przedstawione w taki sposób, że wywołują uśmiech na twarzy. Żeby tylko! Niejednokrotnie złapałam się na głośnym śmiechu – całe szczęście, że czytałam „Jędrne kaktusy” w domu. Jak wiadomo dzieci potrafią zaskoczyć, a dodatkowo Wawrzyniec jest na tyle spostrzegawczy, że nawet z niezauważalnego pośród szarej rzeczywistości momentu potrafi stworzyć dowcipną anegdotę.

Oprócz życia rodzinnego niejednokrotnie pojawiają się także historie z przeszłości autora – oczywiście utrzymane w tym samym klimacie. Zdarzają się też momenty poważne, przede wszystkim zakończenie zmusza do refleksji, jednak nawet nieliczne smutne, a nawet dramatyczne momenty okraszone są szczyptą humoru.

Książka jest niezwykle zabawna, a co za tym idzie – idealna na poprawę humoru. Może nie jest to pozycja dla wszystkich ze względu na specyficzne poczucie humoru autora, ale zważywszy, że powstała na podstawie blogu ogłoszonego przez internautów Blogiem Roku 2005 w kategorii Męski punkt widzenia, znajdzie się wielu, którzy z chęcią się przy niej zrelaksują. Ja osobiście będę wspominać jej lekturę z uśmiechem na twarzy.

Blog Wawrzyńca (a właściwie Pawła Klimczaka) można znaleźć tutaj.

Autor: Wawrzyniec Prusky
Tytuł: Jędrne kaktusy
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 311

Podziel się

Komentarze

2 komentarze: